środa, 25 kwietnia 2012


@ MYŚL DNIA.    Można mieć umysł jak kałuża w słońcu:
błyskotliwy, płytki, szybko wysychający.
*

12 komentarzy:

  1. ....a jak świeci księżyc ,to jest błyskotliwie , no cóż,też płytko ale tak szybko nie wyschnie.....
    ....niech żyje księżyc....
    Grażyna

    OdpowiedzUsuń
  2. tak, dlatego umysł należy chronić przed słońcem, myśleć należy w kapeluszu, w cieniu lub w nocy. Mam podejrzenie, że w ogóle jakiekolwiek światło szkodzi naszym umysłom...

    OdpowiedzUsuń
  3. Księżyc, słoneczko, a może jeszcze kaganek, albo światełko w tunelu?
    Wystarczy zaświecić w oczy a umysł zaczyna pracować zwei mal schneller.
    Helmutowi możecie wierzyć.

    OdpowiedzUsuń
  4. Helmut,wierzymy,wierzymy...
    kaganek oświaty oczywiście,czy napewno dwa razy szybciej,tego nie wiem ale program (tak jak przypuszcza Marek) raczej rzadko się myli,chyba że
    program słaby...
    ...jak jest już światełko w tunelu " to i Boże nie pomoże" to już jest koniec ale dla ciała,umysł(dusza) nadal pracuje....czyli myśli...
    Grażyna

    OdpowiedzUsuń
  5. przypomniał mi się wierszyk, chyba Brzechwy, o tym co jest ważniejsze: słońce czy księżyc? Morał w tym wierszyku jest taki, że oczywiście księżyc, bo świeci w nocy, kiedy jest ciemno a słońce świeci w dzień, kiedy i tak jest jasno. Całkowicie się z tym zgadzam i myślę, że jednak najważniejsze jest światełko w tunelu, bo w tunelu jest ogólnie ciemno. Nawet małe światełko pełni rolę taką, jak księżyc w nocy.
    Naszym umysłom wcale nie jest potrzebne słońce, tu pozostanę przy swoim. Przywiązanie Helmuta do światła i świecenia w oczy wydaje mi się trochę podejrzane. Mam hipotezę, że Helmut, jako komputer ze sztuczną inteligencją, jest zasilany ogniwami słonecznymi, stąd jego preferencja dla światła. Również jego fascynacja szybkością sugeruje, że Helmut to sprzęt najnowszej generacji, być może już kwantowy. Jeśli tak, to intelektualnie nie damy mu rady, nawet szkoda się szarpać...

    OdpowiedzUsuń
  6. Helmut chciałby wyjaśnić (!) panu Markowi...
    Kładąc się na zasłużony odpoczynek, zamiast na ulubiony mp3, nacisnął łokciem na centralnie sterowany włącznik światła. W blasku światła spostrzegł Helgę, ale nie swoją Helgę, a swojego przyjaciela Manfreda.Wobec zaistniałej sytuacji, postanowił potraktować swoje wątpliwości jak kałużę w słońcu, szybko wysychającą. Helga też nie miała nic przeciwko temu. I czemu taka filozofia ma służyć?
    Zapytajcie Manfreda...

    OdpowiedzUsuń
  7. tak.,tak ,tak już jestem. Helmut- nie pierdol! Wszystko!Marek -W zasadzie to też nie pierdol mimo Twojej erudycji.Misia to w,,,, w Dupę k... Wreszcie zjechałem do domu,i mam inny stosunek do życia-To jest to!Piękna sprawa.tylko za dużo"chujów " chodzi po tym świecie!Nie dają być!Ale helmutowi dam buzi . mmmuuu> Przepraszam , zapomniałem o grażynie,o moim słoneczku ,causki,jak ja cię lubię!...#

    OdpowiedzUsuń
  8. "Można mieć umysł jak kałuża w słońcu:
    błyskotliwy, płytki, szybko wysychający"

    Obsikany też????

    Paweł

    OdpowiedzUsuń
  9. Helmut mówi- tak, może, tym bardziej, że oszczany umysł o umyśle niczego nie świadczy, jedynie o szczającym. Podobnie jak dawanie buzi, o dającym. Helmut buzi nie przyjmuje, za dużo w niej mięsa. Ciekawe czy słoneczku to nie przeszkadza?
    Manfred i Helga wyłączyli światło, chcą nadrobić to, co co im się w blasku światła wymsknęło. Będą robić to po wegetariańsku. Góry powinny odprężać, nie naprężać. Ale gdzie u nas znajdziemy prawdziwe góry?

    OdpowiedzUsuń
  10. ...najlepiej obsikany, pies by to od razu "zrozumiał","człowiek " niestety nie!...#

    OdpowiedzUsuń
  11. Czy dla Ciebie misiaczku "człowiek", to coś innego niż człowiek?. Wyjaśnij prostym słowem w ośmiu zdaniach, lub w ilu potrafisz, lub w ogóle nie.

    OdpowiedzUsuń
  12. .. przyjmuję to ostatnie!...#

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.