piątek, 21 października 2011

@ MYŚL DNIA.   Psycholog to człowiek, który ogląda pięknie utkany dywan. Potem wczołguje się pod niego, żeby zobaczyć, jak to jest zrobione. Co się pod tym kryje?
Jeśli chodzicie po dywanach, to ostrożnie: 
pod spodem może leżeć psycholog.
*

11 komentarzy:

  1. ... nie psycholog tylko ja leżę pod tym dywanem (dywan= moja ostatnia wypowiedź pod poprzednim komentarzem)...ale masz taktykę ucieczki !!
    .....przeczytajcie mój ostani wpis ....
    Grażyna

    OdpowiedzUsuń
  2. Tę myśl dedykuję Wam, bo jakoś dziwnie przyszła mi do głowy po Waszych ostatnich wpisach, nie wiem czemu. Ciekawe, co się za tym kryje?

    OdpowiedzUsuń
  3. Poskacz! Poskacz na dywanie szczególnie gdy jesteś otyły jak ja!!!!!


    Paweł

    OdpowiedzUsuń
  4. ha, obmierzły chudzielcu! kogo chcesz nabrać na swoją otyłość?! Przyślij jakieś gołe zdjęcie, to może Ci uwierzymy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Na gołe zdjęcie to trzeba zasłużyć!!!!!!


    Paweł

    OdpowiedzUsuń
  6. ....ojej,co to się porobiło, gdzie należy wysłać te gołe zdjęcia i gdzie można je oglądać??!!
    ..na co już szedł ten blog....hm...dywany,gołe chłopy i co jeszcze ??
    Grażyna

    OdpowiedzUsuń
  7. A kto to zaczął??? KTO MNIE TAK ZDEMORALIZOWAŁ że zostałem psychologiem?? (dla ułatwienia: jest to autor blogu pt "Pracownia umysłowa")

    Paweł

    OdpowiedzUsuń
  8. ....och Panie Pawle, nie tylko na pana tak zadział autor tego blogu,
    ...dawno,dawno,bardzo dawno temu innym się to też przytrafiło....
    ..można powiedzić Panie Pawle ...hm,witamy w klubie...
    Grażyna

    OdpowiedzUsuń
  9. chcę zdementować powyższą insynuację. Wiem z pierwszej ręki, że do zostania psychologiem skłonił Pawła autor bloga pt. "Z życia ptactwa wodnego". (dla ułatwienia: po wodzie pływa, kaczka się nazywa).

    OdpowiedzUsuń
  10. ...ojej...te zagadki...
    Grażyna

    OdpowiedzUsuń
  11. Nieprawda urzeczony talentem pewnego wykładowcy na studiach podyplomowych postanowiłem być taki jak ON. Nie była to kaczka.....


    Paweł

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.