sobota, 10 marca 2012

@ MYŚL DNIA.    Dziwne, i chyba powszechne przekonanie, że dziś powinniśmy być tym samym człowiekiem co wczoraj. A jutro – tym samym człowiekiem co dziś. 
Czy rzeczywiście?
*

4 komentarze:

  1. Wygląda na to, że nie wiesz Marku, co to kumulacja... od jutra 53.000.000.
    Ale czy tylko kasa się liczy?
    Chyba, ze przyjdzie pan zegarmistrz i zabierze nam myśli.
    Zawsze pozostanie pamięć, czasem to więcej i zmienia się odwrotnie proporcjonalnie szybciej od odległości od bytu.
    Czyli nie rzeczywiście.

    OdpowiedzUsuń
  2. ...tak,tak,tak,
    ...w gruncie rzeczy jesteśmy tym samym człowiekiem,zmieniamy się zewnętrznie ale wnętrze jest zawsze takie samo...
    ....my tylko inaczej reagujemy na świat ,może dlatego że nam się nie chce i nasze zmysły już nie są takie "sprawne"(choć cicho powiem "dzięki Bogu,że nie są już takie..)....
    Jureczku,dziękuję,to było bardzo miłe
    Grażyna

    OdpowiedzUsuń
  3. No to co ja mam powiedzieć...
    Codziennie patrzę w lustro przy goleniu i widzę, że się nie zmieniam i ciągle jestem taki sam, fajny chłopak jak wtedy, gdy miałem siedemnaście lat.
    Co innego koleżanki mojej żony z klasy maturalnej... no cóż kobiety mają się gorzej.
    Swoje wnętrze już dawno wypatroszyłem, posiekałem, przyprawiłem i powoli dusząc na wolnym ogniu z dymką, skonsumowałem z p. Lekterem (chociaż on woli móżdżek).
    Bez wątróbki, nerkówki, flaczków, a nawet kiszki na krupnioczka, człowiek nie jest już ten sam. Wystarczy zmienić zioła śródziemnomorskie na prowansalskie i człowiek nabiera, lub odzyskuje szlachetność.
    I oby nasze zmysły nie były na tyle sprawne, aby na to wszystko mogły jeszcze zareagować.
    Chyba, żebyśmy mieli jeszcze ambicję kształtować rzeczywistość.

    OdpowiedzUsuń
  4. .....a co to jest ta ambicja?.....
    ... i jak się nią kształtuje rzeczywistość ???..
    Grażyna

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.