sobota, 19 maja 2012


@ MYŚL DNIA.     Gromadzimy różne rzeczy, oszczędzamy, odkładamy pieniądze, kupujemy coś na  zapas, "na później".
Nie ma sensu. Później już jest.
Teraz.
Może nawet jest już za późno.
*

4 komentarze:

  1. Dawniej, gdy Helmut był jeszcze młodym Muttim, a świat dzielił się na demokratyczny i niedemokratyczny, Helga jako młoda Helcia, była obiektem jego marzeń.
    Niestety, na tym samym świecie żył również Manfred, przez kolegów nazywany Manek.
    Manek miał jednak coś, co miał również Mutti, ale nie takie jak Manek i Helcia przeszła mu koło nosa.
    Mutti, gdy powoli, razem z murem berlińskim zaczął ewoluować w operatywnego Helmuta, żyjąc oszczędnie, odkładając pieniądze, kupując dobra, nawet niekoniecznie potrzebne w danej chwili, ale niewątpliwie w przyszłości, postanowił udowodnić (już wtedy Heldze), że jej wybór był chybiony.
    W dniu, gdy padł mur, argumenty (już wtedy Manfreda) podlane bawarskim piwem, okazały się na tyle mierne, że spełniło się marzenie Helmuta.
    Okazało się, że "później" przyszło wcześniej niż się spodziewał...
    Helga wiele zmieniła w jego życiu, również w stanie posiadania, na tyle, że Manfred, który nie miał niczego, poza tym, co miał również Helmut, ale całkiem inne, nie miał żadnych kłopotów, aby odzyskać Helgę.
    "Później", które przyszło wcześniej niż się Helmut spodziewał, i już jest, i to nie takie jak się spodziewał, dało mu do myślenia, że jakby późno nie było, nigdy nie jest za późno.
    W końcu przeszło na Manfreda.

    OdpowiedzUsuń
  2. ...tak ,,, za późno....#

    OdpowiedzUsuń
  3. ...Marek ....#

    OdpowiedzUsuń
  4. ..tak w zasadzie nie ma później ani potem.Nie ma żadnych dróg .Jest to co jest. Wszystko można.Gdziekolwiek zamieszkasz będzie dobrze-zaistniejesz.-{jednak łącznie z konsekwencjami twojego wyboru,....#

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.