niedziela, 21 kwietnia 2013


@ MYŚL DNIA.   Pewien facet, zupełny gołodupiec bez grosza, marzył o tym, aby kupić sobie najdroższy i najlepszy model Mercedesa. W oczekiwaniu na zakup kupił brelok do kluczyków z firmowym znakiem Mercedesa. Kiedy go pytano: po co ci to? mówił: od czegoś trzeba zacząć. Miał rację. Znany fragment Tao-te-Ching mówi: "nawet tysiącmilowa podróż zaczyna się od jednego kroku." Tak sobie myślę, że nie jest ważna długość podróży. Ważny jest ten pierwszy krok. Następnych może już nie być.

            *

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.